Cóż to był za cudowny dzień;-)))
W hodowli szarych briardów najważniejsze są teraz szczeniaki. Oczywiście, że one przyciągają moją największą uwagę. Są w takim okresie rozwoju, że każda chwila z nimi to szczęście w czystej postaci. Są takie mięciutkie, puszyste, przyjazne i jeszcze nieporadne. Bardzo trudno jest mi się z nimi rozstać, choćby na chwilę. Cudne są, prawda? Od wczoraj szczeniaki mają swój nowy "pokój" z domkiem, rurą oraz oczywiście baranimi skórami, jak na psy pasterskie przystało.
Ale nie tylko o maluszkach chciałam dziś napisać. Przecież dom jest pełen również innych zwierząt. Nigdy ich nie zaniedbuję. Czasem mam tylko wrażenie, że jeszcze dwie dodatkowe ręce do głaskania byłyby bardzo potrzebne. Moje dorosłe psy i koty (szczególnie w okresie, gdy są szczeniaki) dostają swoją ekstra, codzienną porcję głaskania, zabawy i naszych cudownych spacerów. A dziś był cudowny, jesienny dzień.
Mam nadzieję, że i Wy spędziliśmy cudowną niedzielę;-)

Czy pies z kotem muszą żyć jak wrogowie? Czy adopcja ze schroniska starszego psa zaburzy i zniszczy dotychczasowy układ domowych relacji pomiędzy zwierzętami? Czy to prawda, że dorosłe koty zamieszkałe w domu zaakceptują jedynie nowego, małego kociaczka?
Więcej…PIeski mają 9 tygodni i można już je wykąpać, co uczyniliśmy z wielką przyjemnością.
Maluchom bardzo się podobało, w końcu taplanie się mają we krwi.
Czyściutkie, wysuszone, wróciły do swoich zabaw.
Nasze niebieskie szczeniaczki dzisiaj miały swoją pierwszą sesję fotograficzną. Na zdjęciach widać ich perfekcyjne główki, mocne kończyny i sprężyste grzbiety;-)
Więcej…Wszystkie dzieciory z miotu pojechały do nowych domów.

Wielki, wielki sukces naszej hodowli. Oba nasze szare briardy zdobyły czołowe miejsca (trzecie i czwarte), z ocenami doskonałymi na wystawie klubowej w Soest w Holandii.
Więcej…Podróżując po naszej okolicy natrafiliśmy na takie miejsce w którym dosłownie jesień jest złota...

To był niesamowity wekend, nie tylko ze względu na sukcesy hodowli asperados, ale także z radości spotkania przyjaciół i naszych szczeniaków. Wielkie podziękowania dla Yvonne, Chandra, Dany, Dirk, Annik, Joanna, Barbara, Joanna, Alexandra i wszystkich, który tam spotkaliśmy.
|
|
|
Jesteśmy - my szare szczeniaki z hodowli Asperados. Nasi rodzice pochodzą z zagranicy. Mama jest Francuską, a nasz przystojny tato Holendrem. Oboje są młodzieżowymi czempionami i jednymi z najpiękniejszych briardów w Polsce.
Więcej…W ramach socjalizacji zabraliśmy dzisiaj na spacer żółtego chłopaka, który znakomicie wpasował się do naszej rodziny i dzielnie dotrzymywał kroku.
Więcej…