Cóż to był za cudowny dzień;-)))
W hodowli szarych briardów najważniejsze są teraz szczeniaki. Oczywiście, że one przyciągają moją największą uwagę. Są w takim okresie rozwoju, że każda chwila z nimi to szczęście w czystej postaci. Są takie mięciutkie, puszyste, przyjazne i jeszcze nieporadne. Bardzo trudno jest mi się z nimi rozstać, choćby na chwilę. Cudne są, prawda? Od wczoraj szczeniaki mają swój nowy "pokój" z domkiem, rurą oraz oczywiście baranimi skórami, jak na psy pasterskie przystało.
Ale nie tylko o maluszkach chciałam dziś napisać. Przecież dom jest pełen również innych zwierząt. Nigdy ich nie zaniedbuję. Czasem mam tylko wrażenie, że jeszcze dwie dodatkowe ręce do głaskania byłyby bardzo potrzebne. Moje dorosłe psy i koty (szczególnie w okresie, gdy są szczeniaki) dostają swoją ekstra, codzienną porcję głaskania, zabawy i naszych cudownych spacerów. A dziś był cudowny, jesienny dzień.
Mam nadzieję, że i Wy spędziliśmy cudowną niedzielę;-)

Do naszej hodowli powróciła druga rasa - chiński grzywacz, tym razem nagi;-)
Więcej…W ramach nauki jazdy samochodem zabraliśmy nasze pociechy nad jezioro. Od razu widać że taplanie się mają we krwi. Cieszymy się z ostatnich słonecznych dni spędzonych z maluchami, które już niedługo pojadą do nowych domków.
Więcej…To był niesamowity wekend, nie tylko ze względu na sukcesy hodowli asperados, ale także z radości spotkania przyjaciół i naszych szczeniaków. Wielkie podziękowania dla Yvonne, Chandra, Dany, Dirk, Annik, Joanna, Barbara, Joanna, Alexandra i wszystkich, który tam spotkaliśmy.
|
|
|
W taką deszczową pogodę ćwiczymy wpadanie w kałuże oraz
Więcej…Krajowa Wystawa Psów Rasowych w Gorzowie 2016 przyniosła nam kolejne sukcesy!!!
Piękna pogoda, wspaniałe towarzystwo i rewelacyjne wyniki naszych wszystkich wystawianych psów.

Mamy już 3 tygodnie! Uwielbiamy bawić się na dworze. Jest piękna pogoda i nasza mama chętnie karmi nas w naszym ogródku.
![]() |
![]() |
Z wielką dumą oznajmiamy światu nadchodzące narodziny szarych briardów!

Wszystkie dzieciory z miotu pojechały do nowych domów.

Dorastamy.....
Niektórzy z nas mają już swoje nowe rodziny. Chłopcy w Niemczech, a dziewczynka w Austrii.
Naszam piękna mama IFE BLUE urodziła bardzo liczny miot szrych briardów i jeszcze kilku chłopców szuka kochających domków.

Cztery tygodnie to już czas na pierwszy, prawdziwy spacer. Ostatni tydzień nasza ludzka mama hartowała nas uchylając drzwi tarasowe. Wychylaliśmy główki na dwór i oglądaliśmy zadziwiający świat. Byliśmy zatem gotowe, aby wyjść na spacer i rozpocząć naukę robienia siusiu i kupki na dworze. Pogoda była wymarzona i bardzo ciepła, jak na koniec listopada.Rasości z zabawy i robienia siusiu na suchych liściach dębu nie było końca. Fajne są takie szeleszczące liście;-)))
Więcej…